Hey - Moogie lyrics

> Lyricspedia > Hey > Moogie
Incorrect?

O pi¹tej rano, minut piêæ i pó³
Zmar³ szeptem Jan w poœcieli swej
Potê¿ne cia³o, od stóp do g³ów
Wype³nia³ szczelnie - opas³y duch

Z trudem wiêc przeciska³ siê
Przez czarny tunel, do boskich wrót
Tunel bowiem w rozmiarze L
o X za ma³y dla Jana by³

Wiêc nie myœl ¿e wiecznoœæ
Jest balem czy uczt¹
Pobytem w kurorcie, weso³y miasteczkiem
Bankietem z gwiazdami, tañcami do rana
Herbatk¹ u króla z szampanem, ciasteczkiem
Wiecznoœæ to tunel koñcz¹cy siê.. dup¹

Kaszel Piotra - dozorcy raju
Z oddali gdzieœ dobiega go
Trwa³o nim strudzony Jan
Poczu³ nieba subtelna woñ

O szóstej szeœæ - czasu ziemskiego
Oty³y astral utkn¹³ w tunelu
To tego dnia, zaklinowa³ Jan
Dup¹ dostêp do nieba bram

Wiêc nie myœl ¿e wiecznoœæ
Jest balem czy uczt¹
Pobytem w kurorcie, weso³y miasteczkiem
Bankietem z gwiazdami, tañcami do rana
Herbatk¹ u króla z szampanem, ciasteczkiem
Wiecznoœæ to tunel koñcz¹cy siê.. dup¹

Hey Ringtones
Go to Hey lyrics
© 2005-2008 Music Lyrics